Asequrella – czy działa i pomaga przy antykoncepcji?

Opis leku:

Antykoncepcja hormonalna jest dziś zdecydowanie bardziej popularna, niż dawniej.  Jednak mimo pojawiania się coraz nowocześniejszych, bezpieczniejszych i przyjaźniejszych pigułek, ich skutki uboczne odczuwa wiele kobiet. Asequrella wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Czy rzeczywiście?

„Asequrella – osłonowo  przy doustnej antykoncepcji”

Hasło reklamowe Asequrelli jest – jak dla mnie – bardzo trafione i budzące zainteresowanie odbiorcy. Chyba każda kobieta, która stosuje bądź stosowała antykoncepcję hormonalną bez trudu wymieni negatywne skutki takiej kuracji. Szczególnie są one uciążliwe na początku, zanim jeszcze uda się dobrać optymalne dawki hormonów.

Wiele kobiet łykających tabletki antykoncepcyjne skarży się na:

  • wzrost apetytu
  • mniejszą ochotę na seks
  • magazynowanie nadmiaru wody w organizmie i obrzęki
  • wzrost masy ciała
  • bolesność piersi
  • rozdrażnienie i spadek nastroju

Mogą też pojawić się dolegliwości poważniejsze, a niekoniecznie widoczne na pierwszy rzut oka. Są to:

  • nadmierne przepracowanie i obciążenie wątroby
  • zwiększona krzepliwość krwi (ryzyko zakrzepów)
  • niedobór witamin z grupy B
  • a w konsekwencji zakażenia grzybicze, np. drożdżyca pochwy

Sporo tego, nieprawdaż? Między innymi dlatego lekarze radzą stosować antykoncepcję nie dłużej niż 2 lata pod rząd, a potem zrobić sobie co najmniej pół roku przerwy, aby organizm się zregenerował. Nie każda z nas jednak godzi się na takie ograniczenia. Dlatego nadzieja poprawy samopoczucia, jaką daje Asequrella, przemawia do wielu kobiet. Czy jednak możemy pokładać duże nadzieje w suplemencie diety? Zobaczmy, co Asequrella ma w środku…

Asequrella – skład

1 tabletka zawiera:

Asequrella a libido

Co do żeń-szenia, sprawa jest bezdyskusyjna – pobudza, i to na wszelkie sposoby 😉 Zwłaszcza że zastosowana w Asequrelli dawka jest naprawdę solidna. Działanie to rozwija się po pewnym czasie stosowania, chociaż powiem szczerze, że moje osobiste doświadczenia z tym ziołem dały efekt pobudzający już po pierwszej dawce – lecz podejrzewam tu raczej efekt placebo, czyli autosugestię. Niemniej jednak, osoby z nadciśnieniem, problemami kardiologicznymi i neurologicznymi (np. padaczka) powinny żeń-szenia unikać! Pobudzenie może się dla nich źle skończyć – w zależności od schorzenia – skokiem ciśnienia, zawałem, lub atakiem padaczki. Inna ważna sprawa, to że żeń-szeń osłabia krzepnięcie krwi. Ta cecha jest akurat przydatna przy antykoncepcji hormonalnej, gdyż dość często niesie ona ryzyko powstawania zakrzepów i zatorów żylnych – żeń-szeń zawarty w Asequrelli może w pewnym stopniu to ryzyko zmniejszyć. Z kolei osoby biorące już leki przeciwzakrzepowe (acenokumarol, warfarynę, kardiologiczne dawki aspiryny typu Acard) powinny skonsultować się najpierw ze swoim lekarzem. A! Nie radzę stosować na pusty żołądek – daje popalić!

Czy Asequrella usunie nadmiar wody?

To zadanie producent zleca mniszkowi lekarskiemu. Jednak jeżeli chodzi o to zioło, to doszukałam się nieścisłości w ulotce. Producent w jednym miejscu twierdzi, że Asequrella zawiera wyciąg z korzenia mniszka lekarskiego, a gdzie indziej, że z całej rośliny. To duża różnica! Własności moczopędne mają bowiem tylko liście mniszka. Nie są one zbyt duże, ale sam korzeń w ogóle nie ma wpływu na ilość wydalanego moczu – tymczasem reklama głosi, że Asequrella pomaga pozbyć się nadmiaru wody z organizmu, i – co za tym idzie – likwiduje obrzęki i uczucie ciężkości. Warto byłoby sprecyzować, jaka konkretnie część mniszka w niej jest 🙂 Sam korzeń ma także swoje zalety, mianowicie jest tradycyjnie używany przy zaburzeniach wydzielania żółci i przy osłabieniu pracy wątroby. Pobudza on też wątrobę do szybszego „przerabiania” hormonów płciowych. Sprzyja to potocznie rozumianemu „odtruwaniu organizmu”, ale teoretycznie może też osłabić czas i siłę działania antykoncepcji. Czy ten wpływ Asequrelli jest znaczący – trudno powiedzieć. Ponoć chińskie badania kliniczne wykazały pozytywny wpływ wyciągu z korzenia mniszka lekarskiego w leczeniu raka piersi – a to może oznaczać faktycznie spore działanie przeciwestrogenne – ale danych jest za mało, by to wiedzieć na pewno. Żądnych wiedzy zapraszam też tutaj. Z całą pewnością wiadomo jednak, że mniszek  lekarski może przeczyścić!

Odtruwające własności Asequrelli

Zawarty w preparacie Ostryż długi, czyli  inaczej kurkuma, też z założenia działa odtruwająco i przeciwrodnikowo. Używany jest, w duecie ze swym krewniakiem  imbirem, do usprawnienia procesów trawienia i produkcji żółci. Przypisuje jej się też własności przeciwzapalne, a nawet przeciwnowotworowe. Sęk w tym, że główny składnik kurkumy – kurkumina – bardzo słabo wchłania się z przewodu pokarmowego, więc trzeba spożywać spore jej ilości przez długi czas, aby takowe działanie odczuć. Azjaci, u których faktycznie widać mniejszą zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego, zjadają dziennie ok. 1,5 g kurkumy! Więc sama Asequrella sprawy nie załatwi – już prędzej dania kuchni chińskiej z zażółconym kurkumą ryżem 🙂 Osoby z wrażliwym żołądkiem mogą jednak czuć dyskomfort po spożywaniu kurkumy i imbiru – lepiej więc łykać Asequrellę po posiłku. Nie powinny stosować kurkumy osoby z kamicą żółciową i niewyjaśnionymi zastojami żółci!

Tyle o składnikach Asequrelli, które wydają się sensowne. Z kolei dodatek zielonej herbaty i witaminy B6 to moim zdaniem głównie chwyt marketingowy – dobrze się one kojarzą; są bio, eko, trendy, fit i co tam jeszcze 😉 Ostatnio trudno znaleźć suplement diety dla kobiet, który nie miałby w sobie wyciągu z zielonej herbaty. Owszem, fajnie że są, na pewno nie zaszkodzą, ale dużo więcej pożytku – i przyjemności – daje wypicie po prostu filiżanki zielonej herbaty. A witaminy z grupy B lepiej łykać w zestawie (popularna witamina B complex) lub spożywać trochę więcej kasz i drożdży. Stosowanie antykoncepcji hormonalnej powoduje niedobory wszystkich tych witamin, nie wiem więc dlaczego wybór producenta Asequrelli padł akurat na witaminę B6…?

Czy warto stosować Asequrellę?

Dobre pytanie 🙂 Po raz kolejny sprawa rozbija się o status preparatu. Producent Asequrelli – firma Aflofarm -potrafi zestawić znane zioła w ciekawych konfiguracjach i ciekawie wypromować je medialnie. Gdyby jeszcze tylko zainwestowali trochę grosza w badania kliniczne i rejestrowali je jako leki, byłoby cudownie – farmaceuci mogliby z czystym sumieniem polecać je rzeszom pacjentów.Cóż, takie badania są dość drogie; nie każdemu producentowi zależy na tak dużej inwestycji w swoją wiarygodność… skutek taki, że kolejny raz pozostaje nam błądzić w gąszczu domysłów. Gdyby Asequrella była lekiem, gdyby jej działanie dało się określić konkretnymi liczbami, a nie tylko zapewnieniami z ust przedstawicieli, polecałabym ją z czystym sumieniem. Bo i skład ciekawy, i cenne jest to zwrócenie uwagi społeczeństwa na fakt, że antykoncepcja hormonalna jednak ma swoje wady. Natomiast na suplementy diety zawsze trzeba „brać poprawkę”. Myślę, że jeśli któraś z czytelniczek jest zdrowa (wykluczamy cukrzycę, choroby układu krążenia, choroby neurologiczne, zaburzenia krzepnięcia i kamicę żółciową) to warto spróbować. Po 2-3 miesiącach stosowania efekty powinny być widoczne. Dopiero czas i Wasze głosy pokażą, jak to z Asequrellą naprawdę jest!

Zapraszam więc do dzielenia się doświadczeniami 🙂

Asequrella Opinie Dodaj własną opinię Zadaj pytanie na forum

VN:F [1.9.22_1171]
Cena
Skuteczność
Czas działania
Ocena leku: 0.0/5 (0 opinie pacjentów)



2 komentarze Asequrella – czy działa i pomaga przy antykoncepcji?

  1. Zosieńka

    Kupiłam ją, kiedy wracałam do tabletek antykoncepcyjnych, zawsze tyłam po nich i źle się czułam, a teraz łykam z tym i nic mi nie jest, a nawet schudłam, choć na diecie to nie jestem. Chyba najlepiej próbować na sobie 🙂 Skład jest zdrowy i naturalny dlatego ja się skusiłam. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cena
Skuteczność
Czas działania