Dziurawiec na depresję, jak stosować?

Opis leku:

Pewnego razu do naszej apteki przyszedł Pan ze złamanym sercem. Opowiadał, że właśnie przejechał pół Polski, aby spotkać ukochaną, wynajął nawet pokój w hotelu, a ona… nie przyszła! Cóż mogliśmy mu zaproponować? Chwilę rozmowy, dobre słowo i… tabletki z dziurawcem!

Jak działa dziurawiec?

To niepozorne ziele, zwane również hypericum perforatum lub zielem Św. Jana, znane jest od wieków ze swojego działania przeciwdepresyjnego i przeciwlękowego. Zawdzięcza je obecności hiperycyny i pseudohiperycyny, które to składniki podnoszą poziom serotoniny, zwanej potocznie „hormonem szczęścia”. Serotonina wydzielana jest w neuronach ośrodkowego układu nerwowego i powoduje pobudzenie, uczucie sytości i ogólnego dobrostanu – niestety, czasem jej brakuje lub organizm za szybko ją rozkłada. Hiperycyna opóźnia ten rozkład poprzez hamowanie odpowiedniego enzymu -monoaminooksydazy, w skrócie MAO. Działa więc podobnie jak popularne leki na depresję, tzw. inhibitory MAO, tylko że dużo słabiej. Do osiągnięcia efektu terapeutycznego potrzeba 500-1000 mg wyciągu z dziurawca, czyli ok. 0,7 – 1,5 mg czystej hiperycyny z pseudohiperycyną dziennie. Działanie pojawia się po 2 tygodniach stosowania.

Tabletki z dziurawca są bardzo popularne w walce z lekkimi stanami depresyjnymi, i słusznie. Badania  dowodzą, że przy depresjach o lekkim nasileniu działanie dziurawca jest porównywalne z działaniem klasycznych leków przeciwdepresyjnych przepisywanych przez lekarza! Skutki uboczne występowały za to u ok.10% osób stosujących dziurawiec, a u 35% chorych leczonych antydepresantami. Oczywiście, przy cięższych formach depresji, połączonych z myślami lub próbami samobójczymi, czy ogólną apatią, zioła nie wystarczą i konieczna jest pomoc specjalisty.

Warto wiedzieć, że działanie przeciwdepresyjne mają tylko nalewki i suche wyciągi z dziurawca! Wywary wodne, czyli popularne herbatki, nie mają takiego działania, bo hiperycyna trudno rozpuszcza się w wodzie, więc w wyciągu jej prawie nie ma. Herbata z dziurawca ma za to korzystny wpływ na wydzielanie żółci i może być stosowana w licznych schorzeniach powodowanych jej niedoborem (wzdęcia, niestrawność, kłucie w prawym boku). Działa również lekko rozkurczająco i przeciwzapalnie.  Okłady z dziurawca przyśpieszają gojenie się ran i regenerację skóry.

Ciemne strony dziurawca (skutki uboczne)

Zasada „nie ma róży bez kolców” działa niestety na wszystkie rośliny 🙂 Oto, na co należy uważać przy stosowaniu tego ziela:

  • słońcesubstancje zawarte w preparatach dziurawca są silnie fotouczulające – uwrażliwiają skórę na działanie promieni UV. Podczas kuracji należy koniecznie stosować kremy z filtrem; w słoneczne dni najlepiej SPF50, a poza sezonem wystarczy SPF15 (zawiera go każdy przyzwoity podkład i krem na dzień). Inaczej można nabawić się oparzeń słonecznych i głębokich przebarwień, a to nam nastroju raczej nie poprawi!
  • osłabienie działania wielu lekówziele dziurawca jest silnym induktorem enzymatycznym, czyli sprawia, że organizm szybciej „przerabia” substancje lecznicze. Działają one wtedy dużo krócej, słabiej lub nawet wcale! Skutki mogą być przeróżne – od gorszego leczenia infekcji lub nawet pojawienia się oporności bakterii (przy antybiotykach), przez niepożądaną ciążę (przy tabletkach antykoncepcyjnych) aż do odrzucenia przeszczepu (jeśli bierzesz leki immunosupresyne, zwłaszcza cyklosporynę). Dlatego zawsze informuj swojego lekarza, jeśli łykasz dziurawiec! Dobierze on wtedy inną formę walki z depresją lub zwiększy dawki leków.
  • nadmiar szczęścia – jednoczesne stosowanie preparatów dziurawca i leków przeciwdepresyjnych powoduje „przegięcie w drugą stronę” – serotoniny robi się za dużo. Powoduje to nadmierne pobudzenie, przyśpieszenie pracy serca, niepokój, brak koncentracji, a także migreny i zaburzenia libido. Z reguły odpowiednio dobrane leki przeciwdepresyjne wystarczają; jeśli jednak czujesz, że działanie Twoich antydepresanów jest za słabe, porozmawiaj ze swoim lekarzem. Lepiej zwiększyć dawkę pod jego kontrolą, niż kombinować na własną rękę.
  • interakcję z tyraminą – jest to  tzw. amina wazoaktywna, czyli wpływająca na skurcz i rozkurcz naczyń krwionośnych. Dziurawiec podnosi jej poziom w organizmie, a to może wywołać tachykardię (przyśpieszone bicie serca), silny ból głowy lub nasilić chorobę wieńcową. Tyramina czai się w czerwonym winie, piwie, marynowanych śledziach, serach (zwłaszcza w tych długo dojrzewających) i w drożdżach. Wystrzegaj się tych „szczęśliwych” połączeń 😉

Najpopularniejsze preparaty z dziurawcem:

  • Deprim, Deprim Forte – zawierają odpowiednio 60 i 465 mg suchego wyciągu z dziurawca w przeliczeniu na tabletkę. Jak widać, do efektywnej terapii wystarczy 1-2 kapsułki Deprimu Forte na dobę, zwykłego Deprimu trzeba łykać do 6 tabletek dziennie. Słabszy może być stosowany nawet u dzieci od 6 roku życia, silniejszy – od 12 roku. Z racji ograniczonej ilości badań Deprim jest przeciwwskazany w ciąży i podczas karmienia piersią.
  • Hyperherba – 33o mg wyciągu z dziurawca w 1 tabletce.
  • Nervomix – dziurawca tu niewiele, bo tylko 35 mg, za to w połączeniu z walerianą, melisą i chmielem. Uspokaja, wycisza i łagodnie poprawia nastrój. Może jednak źle wpływać na koncentrację, więc radzę nie wsiadać za kółko zanim nie sprawdzisz, jak na Ciebie działa. Nie wolno go mieszać z alkoholem!
  • Różnorodne krople i herbatki na dolegliwości trawienne. Zawierają dodatkowo inne zioła, takie jak mięta, rumianek, kolendra, rzewień, koper włoski czy ostropest plamisty. W zależności od zestawu łagodzą takie przypadłości jak wzdęcia, uczucie pełności, kłopoty z trawieniem tłuszczu i tym podobne, więc ich wpływ na samopoczucie jest raczej pośredni 🙂

Myślę, że ziele Św.Jana jest dobrym pomysłem dla wszystkich, którzy są przejściowo „w dołku”. O ile zachowamy zdrowy rozsądek, i będziemy informować specjalistów, jakie leki bierzemy, nie zrobi nam ono krzywdy – a może przywrócić życiu kolor. Lepiej jednak zrezygnować z niego latem – jest wtedy przecież tyle lepszych sposobów na poprawę nastroju… 😉

Dziurawiec Opinie Dodaj własną opinię Zadaj pytanie na forum

VN:F [1.9.22_1171]
Cena
Skuteczność
Czas działania
Ocena leku: 0.0/5 (0 opinie pacjentów)



12 komentarzy Dziurawiec na depresję, jak stosować?

  1. Miłosz

    I działa a co najważniejsze! – działa bez skutku ubocznego w przeciwieństwie do Wszystkich preparatów opartych na walerianie, melisie, szyszce chmielu i innych dodatkach w rozmaitych proporcjach( które zaburzają koncentracje i znacznie wpływają na czas reakcji)

    Odpowiedz
  2. Magik

    Rok temu leczyłem się Seronilem co potwornie rozregulowało mi układ pokarmowy. W tym roku czując nadciągający „czarny płaszcz” sięgnąłem (za radą internisty) po Deprim Forte. Działał tak sobie. Za Twoją Kasiu radą zwiększyłem dawkę do dwóch sztuk dziennie i…. rewelacja! 🙂 Po mniej więcej tygodniu nastrój wrócił do normy, nie ma żadnych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego no i mam wrażenie że po dziurawcu czuję się lepiej w inny sposób – po „chemii” miałem wrażenie takiego nieco „sztucznego” nakręcenia co potęgowała dodatkowo upiorna suchość w ustach, po Deprimie tego nie ma.

    Pięknie Ci zatem Kasiu dziękuję za tą podpowiedź! 🙂 Mam też pytanie – czy przy zwiększonej do 2 sztuk na dobę dawce Deprim Forte muszę zwracać uwagę na jakieś rzeczy dodatkowe inne niż opisane przez Ciebie w tym artykule? Na przykład jakąś zmianę diety? Czy powinienem brać jakieś leki osłonowe na wątrobę? Jakieś dodatkowe zalecenia? 🙂

    pozdrawiam serdecznie,

    Odpowiedz
  3. Kasia

    Magiku! Myślę, że jeżeli twoja współpraca z Deprimem Forte przebiega harmonijnie, to nie ma powodu stresować się niczym więcej niż to, co w artykule 😉 Nie wystawiaj się na słońce (w razie czego, filtry UV 50+). Uważaj na wymienione wyżej potrawy zawierające tyraminę. Bądź ostrożny z alkoholem – zwłaszcza piwo i wino pij w naprawdę małych ilościach. I najważniejsze – zawsze informuj lekarza i farmaceutę, że bierzesz preparat z dziurawca – osłabia on działanie wielu leków, więc lekarz musi to wiedzieć, aby odpowiednio dobrać dawkę np. antybiotyku.

    Jeśli nie miałeś nigdy problemów z wątrobą, nie ma powodów do obaw. Jeśli miałeś/masz, warto zbadać sobie co jakiś czas poziom enzymów wątrobowych, czy wszystko jest w normie.

    Odpowiedz
  4. Gość

    Pani Kasiu .Mam zaleconą mieszankę ziołową za zgodą lekarza na przewód pokarmowy w której wchodzi : nagietek ,krwawnik ,dziurawiec ,pokrzywa .Informuję ,że nie stosuję leków chemicznych bo widocznie jeszcze nie muszę w tym wieku . Nie wykluczam ,że powodem dobrej kondycji zdrowotnej jest zdrowe odżywianie i zapobieganie oraz profilaktyka poprzez odpowiednie stosowanie suplementów diety i preparatów naturalnych ,ziół . Piję napar z wyżej wymienionych ziół 3 x dz. między posiłkami i przed snem+ Ventrol plyn i inne suplementy. Nie mam wrzodów przewodu pokarmowego bo wykluczyła to gastroskopia lecz stan zapalny i zaburzenia lekkiego stopnia. Mam pytanie odnośnie krwawnika czy będzie on w sprzedaży czy tylko na receptę bo chodzą głosy w internecie ,że ma być wycofany ze sprzedaży jako szkodliwy ?

    Odpowiedz
  5. Kasia

    Drogi Gościu, krwawnik jest cały czas dostępny w sprzedaży bez recepty :). Krwawnik w saszetkach powinien Pan znaleźć bez problemu w każdej większej aptece, natomiast jeśli zależy Panu na wersji „sypanej”, to najszybciej będzie udać się do apteki specjalizującej się w ziołach.

    Odpowiedz
  6. Monika

    W zeszłym roku w grudniu po raz pierwszy w życiu „dopadły” mnie stany lękowe, które poprzedził dość długi stan negatywnego nastroju. Byłam u lekarza, przepisano mi chemię, po której poczułam się znacznie gorzej i którą „odstawiłam”. Spróbowałam powalczyć bez leków zawierających substancje chemiczne. Wspomagałam się Deprimem i Deprimem Forte. Obecnie znów czuję obniżony poziom nastroju. Jestem bardzo nerwowa. Boję się, żeby nie było nawrotu lęków. Staram się wyciszać, lecz samokontrola czasem zawodzi. Zaczęłam brać ponownie Deprim Forte. Obecnie jedną tabletkę rano. Wieczorem jednak zaczynam mieć problem ze snem. Czy przy wadze 47 kg mogę brać dwie tabletki? Jedną rano, drugą wieczorem? Czy obok Deprimu mogę zażywać Kalms?
    Będę wdzięczna za szybką odpowiedź.

    Odpowiedz
  7. Kasia

    Moniko, jeżeli tylko Twój organizm dobrze na niego reaguje, możesz spokojnie brać po 2 tabletki Deprimu Forte dziennie. Mieści się to w „ustawowej normie” 🙂 Pamiętaj tylko o interakcjach dziurawca z innymi lekami i informuj o swojej kuracji Deprimem Forte lekarzy i farmaceutów

    Jeśli jednak taka dawka okaże się zbyt słaba, warto pójść do dobrego lekarza po diagnozę i ewentualne silniejsze leki. Piszesz o swoich złych doświadczeniach z lekami przeciwdepresyjnymi. Prawda jest taka, że istnieje wiele grup takich leków, i często wybranie właściwego leku dla danej osoby wymaga kilku prób. Nie warto rezygnować z tej drogi – oczywiście we współpracy z lekarzem, któremu naprawdę ufasz.

    Kalms zawiera zupełnie inne zioła – wyciąg z waleriany, szyszki chmielu i goryczki żółtej. Mają one działanie tylko uspokajające, nie poprawiają nastroju. Możesz je łączyć z Deprimem Forte, pamiętając jednak, że połączenie to może nasilić działanie Kalmsu. Nie przekraczaj więc zaleconej dawki i nie wsiadaj za kółko, póki nie będziesz pewna reakcji swojego organizmu.

    Odpowiedz
  8. Aga

    Mam zdiagnozowaną nerwicę lękową z elementami depresji. W zeszłym roku od kwietnia do grudnia zażywałam Deprim forte,z dobrym skutkiem, życie do mnie wracało i czułam się o niebo lepiej. Ostatnio czuje niestety ‘nawrót’, problemy mnie ‘przywalają’, zrobilę strasznie nerwowa.
    Mam pytanie: jak długo można brać Deprim Forte, czy to możliwe, żebym go musiała brać na przykład kilka lat? Miałam nadzieję, że po tak długiej kuracji wszystko będzie już ok? Teraz zastanawiam się nad powrotem do tych tabletek, próbowałam kiedyś normalnych antydepresantów, ale czułam się po nich fatalnie. Proszę o pomoc.

    Odpowiedz
    • Kasia

      Aga, jeśli chodzi o Deprim, to można stosować nawet przez kilka miesięcy. Przy takim długim dystansie dziurawiec daje najlepsze efekty. Trzeba tylko pamiętać o interakcjach dziurawca z lekami – jest tzw. induktorem enzymatycznym; przyśpiesza „przerabianie” leków przez wątrobę, co osłabia ich działanie. Nie wolno też się po nim opalać, czyli latem obowiązkowo dobry filtr SPF 50+ 🙂

      Z klasycznymi lekami przeciwdepresyjnymi jest niestety tak, że rzadko kiedy działa pierwsza zastosowana terapia. Leki przeciwdepresyjne – jak również metody niefarmakologiczne – są bardzo różnorodne i mają różne mechanizmy działania. Dobranie odpowiedniego leku trwa czasem dość długo; z reguły lekarz najpierw zapisuje lek, który „najczęściej pomaga”, w razie niepowodzenia drugi z kolejki itp. To trochę metoda prób i błędów – każdy człowiek jest przecież inny i dlatego nie ma jednej uniwersalnej terapii depresji. Dopiero, kiedy uda się połączyć wszystkie elementy zaczyna się zdrowienie. Dlatego nie zrażaj się i poszukaj zaufanego lekarza.

      I najważniejsze – same leki sprawy nie załatwią. Chyba że chce się brać je do końca życia, coraz więcej. Lepiej potraktować pigułki jako swego rodzaju protezę, boczne kółka do roweru, które pomagają nam „nauczyć się jeździć” i potem przestają być potrzebne. Najważniejszy proces dzieje się w Twojej głowie; mogą go przyspieszyć mądrzy bliscy lub dobry psycholog. Warto takiego poszukać 🙂

      Odpowiedz
  9. Zbyszek

    Mam ususzony dziurawiec w torebkach (jak do herbaty). Przeczytałem, że wywar nie ma działania antydepresyjnego. Czy spożywanie zawartości takich torebek będzie miało działanie antydepresyjne?

    Odpowiedz
  10. Gość

    Witam.
    Czy Deprim Forte powoduje problemy z libido? Już od pierwszego dnia stosowania go mam ED. Czy jest to powód do obaw?

    Odpowiedz
  11. chez

    „Warto wyraźnie podkreślić, że ekstrakty wykorzystywane w badaniach klinicznych były standaryzowane na 0,3% hiperycyny + 3% hiperforyny. 300mg takiego ekstraktu powinno zawierać co najmniej 0,9mg hiperycyny i 9mg hiperforyny, a zalecane dawkowanie to 3 x300mg (900mg/ dobę).”
    Takie ilości mają jednak jedynie specyfiki z zagranicy (głównie USA) Nie znalazłem jeszcze polskiego odpowiednika, bo: Deprim forte nie dość, że drogo to zawartość hiperycyny waha się „w przedziale od 0,75 do 1,3mg na na tabl. 425mg czyli od ~0,18% do 0,31%” Hyperherba Jedna tabletka zawiera nie mniej niż 0,2 mg hiperycyn na 330 mg.
    Ja brałem z nowfoods (udało mi się zamówić w promocji) 4 tabletki dziennie. Pomogło.

    Odpowiedz

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cena
Skuteczność
Czas działania