Katar rodzaje, wszystko co musisz wiedzieć o nieżycie nosa!

Mój kolega Piotrek rozchorował się ostatnio i los zaprowadził go do apteki. Wrócił stamtąd niezmiernie zdziwiony. „Aptekarka zadawała mi dziwne pytania”-opowiadał. -”Pytała się, jaki dokładnie mam katar. No jak to, jaki?! Katar to katar. Mokry!”

Zdarzyła Wam się też kiedyś taka sytuacja? To znaczy, że trafiliście do dobrej apteki 🙂

Przyczyny kataru

Tak naprawdę, bez określenia przyczyny kataru, i jego – że tak powiem – jakości, trudno jest go skutecznie łagodzić. Jeżeli chodzi o przyczyny, to wyróżniamy:

  • katar wirusowy
  • katar bakteryjny
  • katar alegiczny

Katar wirusowy

najczęściej „leje się” z nosa. Towarzyszą mu objawy ogólne, takie jak złe samopoczucie, ból, gorączka, łamanie w kościach, bolesne, ale niezbyt czerwone gardło. To jest właśnie ta odmiana, która „leczona trwa tydzień, a nieleczona 7 dni” 🙂 Możemy go łagodzić, podając klasyczne leki przeciwgrypowe, przy czym nie szukamy w nich tylko składnika udrażniającego nos, ale również – uwaga – przeciwalergicznego! (np. Fervex, Theraflu Extragrip, Acatar Acti-Tabs) Dlaczego? Po prostu te substancje mają również działanie cholinolityczne (czyli wpływają na wiele funkcji organizmu, m.in. zmniejszają wysięk z nosa). Uwaga! Będąusypiać, więc lepiej nie wsiadać za kółko. Dobrą opcją jest stosowanie typowych kropelek „na katar”, czyli tych obkurczających śluzówkę (Xylometazolin i inne z cząstką Xylo-…, Otrivin, Oxalin, Afrin). Co ważne, można stosować je maksymalnie 5-7 dni. Potem zaczynają być szkodliwe i to, co uważamy dalej za zwykły katar, jest już obrzękiem zniszczonej śluzówki! Wiele osób nie wie tego i stosują krople dalej, co tylko zaostrza stan. Warto też zadbać o odporność. Ja wierzę najbardziej kanapkom z czosnkiem (cieniutkie plasterki czosnku, na to smalec czy wędlinka, pyszne) ale jak wiadomo, nie każdy lubi. Alternatywą są tabletki zawierające wyciąg z jeżówki (Echinacea), lub tran. Popularny Rutinoscorbin też może pomóc, ale raczej w dużych dawkach (do 10 tabletek dziennie), i nie tyle zwiększa on odporność, co uszczelnia naczynka, przeciwdziałając właśnie wysiękom.

Katar bakteryjny

to już poważniejsza sprawa. Często bywa gęsty i zabarwiony na żółto lub zielonkawo, co jest spowodowane obecnością metabolitów bakterii i ich martwych resztek. Objawy ogólne również występują; są znacznie bardziej nasilone niż przy katarze wirusowym (gorączka wyższa, gardło bardziej czerwone). Tutaj może być już konieczna interwencja lekarza. Aby sobie pomóc na początku, stosujemy te same metody co przy infekcji wirusowej, ale jest kilka różnic. Po pierwsze, przekonałabym się do czosnku. Poza własnościami wzmacniającymi odporność, jest on też naturalnym antybiotykiem. Co ważne, czosnek obrobiony termicznie, np. smażony, większość z nich traci.  Dodatkowo dobrze jest stosować kropelki ze środkiem przeciwbakteryjnym – Sulfarinol. Udrażnia on nos i zabija bakterie. Uwaga! Lepiej nie podawać go dzieciom poniżej 12 lat, chyba że lekarz wyrażnie zaleci. Jeżeli katar jest gęsty i nie spływa, dobrze jest go czymś upłynnić. Dobrze sprawdzają się tabletki Sinupret. Jest to mieszanka wyciągów z goryczki, bzu czarnego, pierwiosnka i werbeny o działaniu rozrzedzającym wydzieliny układu oddechowego. Łykamy 3×2 tabletki i dużo pijemy (2-3 litry dziennie), aby lek miał szansę zadziałać. Skoro ma coś rozrzedzić, to musi mieć czym 🙂 Mogą go stosować dzieci od 6 roku życia, mamy w ciąży i karmiące lepiej nie. Uwaga! Jeżeli objawy nie zmniejszą się po ok. 5 dniach, pojawi się ból ucha lub pogorszenie stanu chorego, trzeba koniecznie wybrać się do lekarza!

Katar alergiczny

przybiera różne formy. Niektórym leje się z nosa, inni mają nos zawalony, a u jeszcze innych pojawia się obrzęk śluzówki (uczucie, że nos jest pełny, jednak kiedy próbujemy go wydmuchać, nic tam nie ma). Towarzyszą mu za to dobrze rozpoznawalne objawy, takie jak kichanie, drapanie w nosie, łzawienie i zaczerwienienie oczu. Z reguły nie ma gorączki. Leczenie może polegać na łykaniu tabletek przeciwalergicznych – najlepiej zawierających loratadynę; jest to lek nowej generacji, działa długo i nie usypia. Występuje ona w tabletkach Claritine, Loratan, Aleric, Flonidan. Można dostać je bez recepty, ale jeśli wiemy, że alergia potrwa dłużej niż tydzień, warto przejść się do lekarza. Może on przepisać większe i tańsze (bo refundowane) opakowanie tabletek 🙂 Inna możliwość to kropelki przeciwalergiczne podawane do nosa zawierające kromoglikan (Cromohexal, Polcrom). Działają one miejscowo, nie pozwalając komórkom odpornościowym, tzw. mastocytom, uwalniać z siebie substancji prozapalnych. Niestety, przy dłuższym stosowaniu krople te mogą wysuszać śłuzówkę. Dlatego dobrą opcją jest przepłukiwanie nosa kilka razy dziennie wodą morską w spray’u – wypłukuje ona alergeny i nieco nawilża nos.

Jak widzicie, o katarze można pisać i pisać, a i tak nie napisze się wszystkiego. Dlatego najlepiej przyjść osobiście do apteki, opowiedzieć o swoich objawach, a wtedy dostaniecie lek dobrany specjalnie dla siebie. Jeżeli farmaceuta podaje Ci specyfik na katar, nie pytając o to, jaki on jest,  prawdopodobnie miał dziś długi dzień i wolałby, żebyś sobie poszedł 😉 Lepiej więc wybierać sprawdzone apteki i nie przychodzić do nich 5 minut przed zamknięciem 🙂

Czy Tobie również zdarzyło się usłyszeć w aptece „dziwne pytanie”? Czy w czymś ono pomogło? A może w dalszym ciągu nie wiesz, co miało na celu? Wypowiedz się!

Katar Opinie Dodaj własną opinię Zadaj pytanie na forum Katar rodzaje, wszystko co musisz wiedzieć o nieżycie nosa! uzyskał ocenę 4.3 z 5 na podstawie 1 opinii

VN:F [1.9.22_1171]
Cena
Skuteczność
Czas działania
Ocena leku: 4.3/5 (1 opinia pacjentów)



9 komentarzy Katar rodzaje, wszystko co musisz wiedzieć o nieżycie nosa!

  1. Miłosz

    hej Kasiu:) heel – euphorbium krople w atomizerze – łagodzą regulują i nie podrażniają. wspaniała alternatywa gdy zwykłe krople tylko pogarszają stan nosa i zatok.

    Skomplikowanym problemem jest gdy używasz kropli na katar alergiczny – np budherin który jest sterydem i likwiduje tylko skutki – silnie hamuje katar tylko że wysięk nadal jest – (w sytuacji gdy się stosuje buderhin i złapie jakikolwiek katarek jest jeszcze gorzej) – to niezły klops gotowy bo wyżej wymieniony maskuje zakażenie lub stały wysięk z nosa. problem może nie był by bolesny gdyby nie to że wszystko to zaczyna zbierać się w zatokach przy dłuższym stosowaniu;/ tu skuteczne jest już ogólnoustrojowe hamowanie tego paskudztwa i jak wymieniłaś przepłukiwanie nosa, a od siebie polecam euphorbium z wstępu – jako alternatywę dla – „-zolin”
    nie bardzo wiedziałem gdzie wrzucić mętne swe wypociny czy tu czy pod artykułem o katarze. pozdrawiam ciepło;)

    Odpowiedz
  2. Aga

    warto dodać do wymienionych kropli że to Typ specjalny: homeopatia. Czyli nie każdy chce to stosować. Ja właśnie nie. Ale to inny temat…

    Odpowiedz
  3. Paweł

    Zauważyłem, że z proponowanych 3 preparatów tylko Nozoil regeneruje i nawilża śluzówkę …. i dzięki niemu odstawiłem Xylo… choć łatwo nie było:)

    Odpowiedz
  4. Filip

    Radzę wszystkim brać na poważnie akapit o uzależnieniu. Sam kilka lat temu „rzuciłem” Afrin. Okazało się, że po 4 dniach kompletnego zatkania (które pojawiło się po odstawieniu kropli) wszystko zaczęło powoli wracać do normy. Niestety w trakcie stosowania Afrinu tak zniszczyłem sobie nos, że do dziś mam minimalnie przytkany przez większość dnia, ale można się przyzwyczaić.

    Nadal podczas przeziębienia zdarza mi się zakroplić nos, bo bardzo mnie męczy katar, ale niestety muszę potem zapłacić za tą przyjemność trzema dniami negatywnych efektów odstawienia.

    Odpowiedz
  5. Marta

    A co gdy katar trwa jakiś czas i musimy przerwać stosowanie xylometazolinu bo bierzemy go już długo (4-5dni)? Jak poradzić sobie z katarem? Jakie inne leki pomogą które nie powodują polekowego kataru?

    Odpowiedz
  6. Kasia

    Marta, krople typu Xylometazolin i tak nie leczą kataru, tylko łagodzą jego objawy. Więc jeśli stosujesz je już 5 dni, to albo katar ma się już ku końcowi – zostały 2 dni z przysłowiowych siedmiu – albo sprawa jest poważniejsza i wymaga konsultacji lekarskiej.

    Ja osobiście bardzo lubię i polecam sztyfty mentolowe do nosa. Udrażniają, dają uczucie świeżości i utrudniają życie zarazkom. Można je stosować właściwie bez ograniczeń, poza przypadkami nadwrażliwości na dany olejek. Sprawdza się też woda morska w spray’u, szczególnie ta hipertoniczna – wysysa nadmiar wody z komórek nabłonka, czyli zmniejsza jego objętość.

    Odpowiedz
  7. Halina

    na wysuszoną śluzówkę nosa po kroplach . xylometazolin, jest maść która nawilża i regeneruje śluzówkę O nazwie nosa RINOPANTEINA, krople do bardzo bardzo niszczą śluzówkę, nosa, jak wyzej było napisane ze to jest uzależnienie, ale po tym pozostają fatalne skutki, ratujmy się jak możemy ale bez kropli życzę wszystkim nosowiczom poprawy i zdrowia

    Odpowiedz
  8. Michał

    Witam ja już używam krople do nosa od 6 lat. Tyle razy próbowałem przerwać ale nigdy mi się to nie udało dla porównania mogę powiedzieć że łatwiej było mi rzucić palenie niż te krople, a paliłem ponad paczkę dziennie i nie pale od 10 miesięcy :)gdy przestaje zakraplać nos strasznie niewyraźnie mówię i naprawdę nikt mnie nie rozumie, czuję ucisk w nosie, a w nocy nie mogę spać 🙁 Tak więc na razie wciąż jestem skazany na te krople…

    Odpowiedz
  9. Ida

    Ja się tak wykosztowałam na poprzedniej grypie, że już nawet nie mówię. więc jak mnie teraz dopadło takie przeziębienie z zatokami to byłam przerażona że znów antybiotyk i inne rzeczy, bo po prostu zbankrutowałabym. Obeszło się bez, ale miałam nos zapchany koszmarnie więc i tak musiałam coś na to kupić bo inhalacja nic nie dawała. Nozitix się trafił jako jeden z tych cenowo dla mnie dostępnych i jestem z nim na plus. Odetkał i nie pospływał do nosa.

    Cena
    Skuteczność
    Czas działania
    Odpowiedz

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cena
Skuteczność
Czas działania