Czy można dzielić tabletki?

Opis leku:

To pytanie nurtuje wiele osób. Jedni mają trudności z połykaniem dużych pigułek i chcą ułatwić sobie życie. Inni czują, że cała tabletka działa na nich zbyt silnie i chcieliby zmniejszyć dawkę. Jeszcze inni, szukając oszczędności, proszą lekarza, aby przepisywał leki w większych dawkach – bywa, że niewiele droższe – a oni już sobie podzielą i będzie na dłużej. Czy takie działania są bezpieczne?

Tabletka tabletce nierówna

Leki występują obecnie w wielu formach. Poza klasycznymi kapsułkami wypełnionymi płynem lub proszkiem, zbitymi tabletkami czy kolorowymi tabletkami powlekanymi, można się spotkać z wieloma innymi postaciami. Jeśli Twój lek ma w nazwie człon CR, MR, SR, Retard, ZK, ZOK lub Prolongatum, pudełko zawiera z pewnością tabletki o przedłużonym/modyfikowanym uwalnianiu. Część substancji leczniczych, które z różnych względów nie powinny uwolnić się w żołądku, pakowana jest w tabletki bądź kapsułki dojelitowe. Mamy jeszcze tabletki podjęzykowe lub szybko działające tabletki ulegające rozpadowi w jamie ustnej. Najważniejsze jest określenie, jakiego rodzaju jest pigułka, którą mamy właśnie przed sobą.

Spowolnione uwalnianie, czyli raz na długi czas

Kiedy masz do wyboru: łykać lekarstwo  co 3-4 godziny, lub 1-2 razy na dobę, to co wybierzesz? Mnie bardziej podoba się druga opcja 🙂 Jako pacjentce podoba mi się wygoda – połknę tabletkę raz, zamiast spędzać dzień z zegarkiem w ręku. Jako pracownik służby zdrowia wiem z kolei, że przy takim podawaniu leku ludzie lepiej współpracują. Mniej jest pomyłek, zapomnianych czy zdublowanych porcji leku, więcej osób decyduje się wytrwać w terapii.

Właśnie dlatego coraz więcej leków pojawia się w formie tabletek o przedłużonym uwalnianiu. Mają one specjalną konstrukcję, która nie wypuszcza całej porcji leków naraz, tylko pozwala im uwalniać się powoli, stopniowo i płynnie. Czasem konstrukcja przypomina maleńki pumeks, z którego substancja lecznicza jest powoli wypłukiwana w trakcie podróży przez układ trawienny (sam szkielecik można potem zauważyć w toalecie ;). Inne mają formę „przekładańca” – lek owinięty jest warstewką substancji obojętnej, potem znowu warstwa leku, i znowu substancja nieaktywna itp. Wszystko to sprawia, że lek działa dłużej i bardziej równomiernie, niż gdyby tabletka rozpuściła się od razu. Jeśli jednak przetniemy lub rozgryziemy taką tabletkę, cały lek wydostanie się od razu, jak z rozciętego worka. Tabletek o przedłużonym uwalnianiu nie wolno dzielić! Chyba, że mają specjalny rowek, a ulotka wyraźnie dopuszcza możliwość podziału.

Warto o tym wiedzieć, bo zdarza się, że nie pamiętają o tym nawet lekarze. Ostatnio realizowałam receptę, na której był przepisany lek o przedłużonym uwalnianiu w ilości 2/3 tabletki dziennie. Jeśli przydarzy Ci się taka sytuacja, dopytaj spokojnie lekarza, czy aby na pewno to ma na myśli. Może być to równie dobrze wynik zmęczenia czy pomyłki, jak również jakaś wyższa konieczność, która każe lekarzowi w Twoim przypadku złamać reguły.

Tabletki dojelitowe, czyli „od której strony?”

Od razu uspokajam – nie trzeba wykonywać żadnych akrobacji celem umieszczenia tabletki w jelicie 😉 Nazwa ta mówi nam jedynie, że tabletka ta rozpuszcza się dopiero w jelicie, po ominięciu żołądka. Jest to konieczne z różnych względów: czasem zawartość kapsułki lepiej przyswaja się w jelicie cienkim (np. magnez), lub też mogłaby podrażnić żołądek (np. bisakodyl – lek przeczyszczający lub kwas acetylosalicylowy w lekach typu Acard czy Polocard). Bywa, że dana substancja jest wrażliwa na niskie pH i kwaśny sok żołądkowy mógłby ją unicestwić. W takich sytuacjach lek otacza się warstwą substancji rozpuszczającej się dopiero w zasadowym środowisku jelita. Tabletek dojelitowych również nie wolno przecinać ani rozgryzać!

Przy stosowaniu tabletek dojelitowych ważne jest też, aby ich… nie oszukać! Jeśli nadmiernie zobojętnimy sok żołądkowy, to tabletka „pomyśli”, że jest już w jelicie i rozpuści się już w żołądku. Może to spowodować brak działania leku, a nawet ból żołądka i wymioty! Dlatego nie powinno się łączyć tabletek dojelitowych z mlekiem (ma pH zasadowe), ani ze środkami zobojętniającymi (preparaty na zgagę typu Manti, Maalox, Rennie itp.)

Leki działające bardzo precyzyjnie, czyli mikrogram robi różnicę

Nie powinno się też dzielić tabletek  z substancjami bardzo silnie działającymi oraz zawierającymi bardzo mało substancji czynnej (mniej niż 1 mg). Nawet bardzo precyzyjny podział nie zagwarantuje, że w połowie tabletki znajduje się równo połowa dawki! O ile przy lekach działających słabiej i zawierających kilkaset miligramów substancji aktywnej, różnica byłaby nieodczuwalna, to np. przy glikozydach nasercowych mikrogram „w te czy wewte” znaczy dużo. Dlatego lekarze z reguły nie zalecają dawkowania typu 1/2 tabletki dziennie. Można je za to rozgryzać, aby ułatwić połknięcie – nic im się nie stanie. Byle tylko zażyć całą porcję za jednym razem 🙂

Kapsułki i inne

Z oczywistych względów nie bierzemy także po pół kapsułki 😉 Można je jednak rozgryzać, o ile lekarz ani ulotka nie twierdzą inaczej. Ta możliwość bardzo przydaje się użytkownikom tranu lub kwasów Omega-3, których kapsułki bywają ogromne. Ryzykujemy w tym przypadku jedynie kontakt z nieprzyjemną w smaku zawartością.

Nie powinno się też dzielić tabletek o średnicy mniejszej niż 7 mm, higroskopijnych („łapiących” wilgoć z powietrza), takich, które łatwo się kruszą oraz bardzo gorzkich – choć tu akurat jest to kwestia smaku 😉

***

Pozostałe rodzaje tabletek z reguły można dzielić. Część ma nawet specjalny rowek ułatwiający podział. Jedyny warunek, jaki musi być spełniony, to odpowiednia wielkość pigułki.

Czym przecinać tabletki?

przecinacz leków

Wbrew społecznemu przekonaniu, nóż kuchenny to złe rozwiązanie. Często ześlizguje się on z tabletki lub dzieli ją na nierówne części. Bywa, że tabletka się kruszy lub odpryskują drobne odłamki, a to uniemożliwia dokładne odmierzenie dawki. Zdecydowanie praktyczniejsze są tak zwane „gilotynki”, czyli przecinacze do tabletek, dostępne za kilka złotych w aptece. Mają one specjalne zagłębienia, w które należy włożyć tabletkę, a odpowiednio zaostrzone ostrze dzieli ją na pół. Po każdym użyciu należy dokładnie wyczyścić przecinacz, aby nie zostały na nim okruchy substancji leczniczej i nie zanieczyściły następnej przecinanej tabletki. Jest to szczególnie ważne, kiedy z urządzenia korzysta więcej niż jedna osoba.

Na ile części można podzielić tabletkę?

Ilość, jaką można z dużą dokładnością uzyskać to połowa tabletki. Przy większych gabarytach udaje się czasami uzyskać dostatecznie równe ćwiartki. Inne ułamki są trudne do odmierzenia w warunkach domowych – jeśli więc widzisz na recepcie dawkowanie typu 1/3, 2/3, 1/5 tabletki, zapytaj lekarza, czy nie wypisze Ci recepty na proszki – lek recepturowy. Takie rozwiązanie stosuje się często w przypadku leków dla małych dzieci; w aptecznej recepturze są bardziej dokładne wagi, które umożliwiają precyzyjne odmierzenie nawet bardzo małych dawek.

Czy Opinie Dodaj własną opinię Zadaj pytanie na forum

VN:F [1.9.22_1171]
Cena
Skuteczność
Czas działania
Ocena leku: 0.0/5 (0 opinie pacjentów)



2 komentarze Czy można dzielić tabletki?

  1. Aleksandra

    A co, jeśli tabletka jest na tyle krucha i płaska, a rowek na tyle głęboki, że łatwo da się ją złamać na pół palcami? (z rzeczy na receptę przychodzi mi do głowy Atarax 25mg, a z OTC musująca Solpadeina- chociaż nie wiem, na co komu połówka, a gdyby ktoś jednak potrzebował, to w życiu mu się to do przecinaczki nie zmieści) Ulotki milczą na temat techniki uzyskiwania połówek 😉 Jeśli jest rowek, i bez trudu da się tabletkę po prostu przełamać palcami, to wolno tak zrobić, czy lepiej w przecinaczce?
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. Kasia

    Aleksandra, w tym przypadku wszystko zależy od mocy tabletki i specyfiki jej działania. W przypadku Solpadeine spokojnie można dzielić ręcznie, gdyż zawiera ona duże dawki substancji czynnych i nie wymaga specjalnej precyzji. Nawet jeśli co nieco odpryśnie, to tragedia Inna sprawa, że połowa tabletki faktycznie rzadko komu pomoże, chyba że chodzi o osobę zagrożoną uszkodzeniem wątroby przez paracetamol (alkoholicy, osoby wyniszczone i niedożywione, ludzie z niewydolnością wątroby).

    W przypadku tabletek o silniejszym działaniu precyzja ma znaczenie. Wszystko więc zależy od zdolności manualnych osoby łamiącej. Jeśli tabletka ma rowek, ładnie się łamie, a użytkownik potrafi przepołowić ją bez rozkruszania, to można pominąć przecinaczkę.

    Odpowiedz

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cena
Skuteczność
Czas działania