Jaki magnez jest najlepiej przyswajalny? Wybieramy odpowiedni preparat

Opis leku:

W dzisiejszych zabieganych czasach bardzo łatwo jest nabawić się niedoborów magnezu. Wystarczą 2 kawy dziennie, miesięczna przygoda z antykoncepcją hormonalną i słabo zbilansowana dieta z dużą zawartością alkoholu, aby organizm zaczął się buntować. Najpierw pojawia się rozdrażnienie, płaczliwość, ogromny apetyt na czekoladę. Potem dochodzą tiki, czyli mikrodrgania np. mięśni powiek, zmęczenie,  czasem bolesne skurcze. Jakby organizm powtarzał za Muńkiem Staszczykiem: „… w powietrzu czuję, czegoś mi brakuje…” Czas wtedy pomyśleć o magnezie!

Na aptecznych półkach leżą obecnie miliony preparatów zawierających ten pierwiastek, więc stwierdzenie „poproszę magnez” to za mało. Nigdy nie wiadomo na kogo trafisz – jeden farmaceuta, widząc „początkującego zjadacza magnezu” doradzi solidne, dobrze przyswajalne tabletki, inny sprzeda Ci to, co akurat mu zalega. Warto więc wiedzieć, na co zwrócić uwagę.

Lek czy suplement diety?

Odpowiedź na to pytanie to klucz do sukcesu. Pozornie ich pudełka niczym się nie różnią, czasami nawet my farmaceuci musimy się dobrze wczytać, aby się upewnić. Tymczasem lek to preparat, który przeszedł pełne badania kliniczne, które potwierdziły, czy i jak on działa, czy faktycznie zawiera taką ilość magnezu, jaka jest podana na opakowaniu, oraz jak reagują na niego pacjenci „nietypowi” – kobiety w ciąży lub karmiące, osoby starsze itp. Suplement diety nie musi przechodzić takich badań; wiemy o nim tylko tyle, ile producent napisał na opakowaniu. Nie znaczy to, że suplementy są zawsze gorsze; mogą się nawet lepiej wchłaniać, ale nikt tego nie wie i nie stwierdził (poza przedstawicielami danej firmy, rzecz jasna ;))

Obecność witaminy B6

Dzisiaj to już standard; nawet tabletki sprzedawane w hipermarketach łączą magnez z tą witaminą. Witamina B6 (pirydoksyna ) zwiększa komórkowe wchłanianie magnezu, choć mechanizm ten nie jest jeszcze do końca poznany. Zmniejsza ona również – we współpracy z kwasem foliowym – ryzyko miażdżycy i ułatwia pracę sercu. Nie każdy jednak może przyjmować tę witaminę – pacjenci z chorobą parkinsona leczeni lewodopą powinni jej unikać, bo bardzo osłabia działanie leku. Mamy karmiące powinny pamiętać, że witamina B6 w dziennej dawce 50 mg (czyli tyle, ile zawiera 10 tabletek z magnezem) hamuje laktację. Z reguły bierze się maksymalnie 5 tabletek dziennie, więc ryzyko to jest niewielkie, ale warto obserwować swój organizm. Dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą stosować witaminy B6, istnieją preparaty magnezu solo, np. Slow-Mag.

Odpowiednia postać leku

Preparaty magnezu występują w kilku formach:

  • tabletki musujące
  • zwykłe tabletki rozpuszczające się w żołądku,
  • tabletki dojelitowe, (nie bój się nazwy – normalnie się je połyka, tylko rozpuszczają się „piętro niżej”),
  • tabletki zawierające magnez chelatowany.

Magvit B6Większość specjalistów ceni najbardziej tabletki dojelitowe, ponieważ magnez wchłania się głównie w jelitach. Najlepiej więc, aby transport został dowieziony bezpośrednio w miejsce przyjęcia 🙂 Magnez w tabletkach dojelitowych to Slow-Mag, Slow-Mag B6 i Magvit B6. Wszelakie preparaty magnezu rozpuszczające się w żołądku mają nieco mniejszą skuteczność. Aczkolwiek są też głosy mówiące, że nie ma to różnicy, gdyż jon magnezu jest malutki i wszędzie sobie poradzi z wniknięciem do organizmu. Ja osobiście polecam jednak zawsze „dolelitówki”.

Tabletki musujące zawierające magnez dobre są moim zdaniem jedynie w profilaktyce – czyli jeśli nie masz jeszcze objawów niedoboru, ale wiesz, że Twój tryb życia wkrótce do nich doprowadzi 🙂 Wtedy można popijać sobie takie napoje; magnez solo lub w komplecie z witaminami. Jeśli jednak potrzebujesz szybkiego uzupełnienia magnezu, mogą one nie sprostać zadaniu. Zwłaszcza, że z reguły są to suplementy diety.

Chela-Mag B6 kapsułkiMagne-B6 FastKontrowersje budzą natomiast tabletki z magnezem chelatowanym (Chela-Mag B6). Chelatacja polega na otoczeniu interesującego nas minerału większymi cząsteczkami, np. aminokwasami, które organizm rozpoznaje jako „swoich” i chętniej wpuszcza taką ekipę „na salony”. Czy to się jednak przekłada na skuteczność preparatu? Wśród aptekarzy zdania są podzielone. Jeden z moich farmaceutycznych autorytetów twierdzi, że niespecjalnie. Drugi natomiast, że i owszem, i dlaczego ja zawsze wierzę pierwszemu 😉  Moim zdaniem idea chelatacji brzmi sensownie – natomiast same preparaty chelatowane są suplementami diety, więc trzeba brać na nie poprawkę. W przypadku selenu, który nie występuje na rynku w formie leku, zaufałabym preparatowi  Chela-Selen. Jednak kiedy jest alternatywa w postaci leku, wybieram lek 🙂

Dawka magnezu

Paradoksalnie, ilość magnezu zawarta w tabletce ma najmniejsze znaczenie. Preparaty które reklamują się jako „najwyższa na rynku superdawka magnezu” z reguły są rozpuszczalnymi w żołądku suplementami diety, z których organizm nie za wiele skorzysta. Z kolei samo objadanie się dużymi ilościami nieprzyswajalnego magnezu może wywołać efekt przeczyszczający!

Co jeszcze warto wiedzieć o magnezie?

Ten niewinny pierwiastek wchodzi w interakcje z wieloma lekami. Może znacznie osłabiać wchłanianie niektórych antybiotyków (doksycyklina i inne  tetracykliny), leków przeciwbakteryjnych (ciprofloksacyna np. Cipronex, Ciphin) i przeciwzakrzepowych (np. acenokumarol). Trzeba zachować trzygodzinny odstęp między tymi lekami a magnezem. To samo tyczy się jonów żelaza i wapnia – w duecie z magnezem wchłaniają się znacznie słabiej. Jeśli bierzesz amiodaron, mogą wystąpić zaburzenia rytmu serca, a jeśli leczysz nadciśnienie antagonistami wapnia (np. amlodypina, nifedypina), ciśnienie może spaść Ci za bardzoZawsze konsultuj ze swoim lekarzem prowadzącym zażywanie dodatkowych lekarstw! Warto też wiedzieć, że fosforany zawarte m.in w Coca-Coli osłabiają wchłanianie magnezu, podobnie jak kawa czy herbata!

Nie wiesz, czy Twoje leki polubią się z magnezem? Zapytaj!

Magnez można uzupełniać również w przyjemniejszy sposób : Duże ilości tego pierwiastka występują w orzechach, nasionach, mąkach z pełnego przemiału, nie oczyszczonym ryżu, kaszach, suszonych owocach, kakao, czekoladzie, otrębach, a także w świeżych warzywach. Nie lekceważ więc ochoty na czekoladę z orzechami – to twój organizm daje Ci znak, czego mu trzeba 🙂

Jaki Opinie Dodaj własną opinię Zadaj pytanie na forum

VN:F [1.9.22_1171]
Cena
Skuteczność
Czas działania
Ocena leku: 0.0/5 (0 opinie pacjentów)



16 komentarzy Jaki magnez jest najlepiej przyswajalny? Wybieramy odpowiedni preparat

  1. burek

    Podobno np. chlorek magnezu gorzej się wchłania niż mleczan czy cytrynian? Bo Slow Mag B6 może i są dojelitowe ale zawierają właśnie chlorek magnezu. Slow Mag B6 jest dobrym lekiem?

    Odpowiedz
  2. Kasia

    Cóż… powiem szczerze, nie spotkałam się nigdzie z informacją o łysieniu od nadmiaru magnezu. Jeżeli Panowie Wojciech i Paweł dysponują takimi danymi, chętnie się dokształcę 😉

    Wpływ na wypadanie włosów może mieć z kolei witamina B6 stosowana w dużych dawkach – chodzi tu jednak o tzw. łysienie androgenowe, które dotyczy tylko mężczyzn oraz bardzo niewielkiej grupy kobiet z zaburzeniami hormonalnymi. Łysienie androgenowe związane jest z wysokim poziomem testosteronu, który w skórze ulega przekształceniom w formę powodującą wypadanie włosów. Tworzą się wtedy charakterystyczne zakola, które powinny być dla Panów wręcz powodem do dumy, gdyż świadczą o wysokim poziomie męskich hormonów 😉

    Ale wracając do witaminy B6 – jedne jej formy hamują tą przemianę (hamując też łysienie) a inne nasilają wypadanie włosów. Większość preparatów magnezu zawiera chlorowodorek pirydoksyny, czyli tą formę, która może łysienie nasilać. Myślę jednak, że tak niewielkie dawki, jakie zawarte są w tych preparatach, nie powinny narobić zamieszania.

    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  3. Ewa

    Czy preparaty zawierające magnez+B6 są tak skuteczne w wywoływaniu łysienia, jak pisze Paweł?

    Odpowiedz
  4. Kasia

    aa – informację o możliwym hamującym wpływie wit.B6 na laktację można znaleźć chociażby w ulotkach lekowych witaminy B6, w serwisie specjalistycznym Pharmindex.pl, jak również w podanym przez ciebie linku. Właśnie dlatego nie powinno się stosować dawek terapeutycznych, czyli 50mg, podczas laktacji – bo może zostać zahamowana 🙂 Natomiast witamina B6 w preparatach magnezowych to w większości przypadków 5 mg i jako taka nie jest przeciwwskazana podczas karmienia. Ciąża to odrębna sprawa – dopuszcza się stosowanie dawek do 200mg, ale najlepiej pod kontrolą lekarza prowadzącego. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  5. aa

    Skąd informacja ze 50mg wit. B6 hamuje laktację?
    W internecie spotyka się różne informacje np. od 50mg do 200 mg jest bezpieczne w ciąży, natomiast w okresie laktacji w ogóle nie powinno się stosować ->

    Odpowiedz
  6. Kasia

    Pawle! Zgadzam się z Tobą, że najlepiej jet tak komponować dietę i ustalać tryb życia, aby nie musieć sięgać po żadne tabletki. Natomiast jeśli już jest taka potrzeba, lek daje więcej pewności niż zawierający to samo suplement diety. To nie tak, że lek jest „silniejszy” i „chemiczny”, a suplement „łagodniejszy” czy „bardziej naturalny”. Różnica – krótko mówiąc – tkwi w tym, że lek musiał przejść badania kliniczne udowadniające że działa, natomiast suplement diety nie musiał i wiadomo o nim tyle, co producent napisał na pudełku. Nie znaczy to oczywiście, że suplement jest zawsze gorszy i „be”. Tak samo jak drukarka kupiona na targu może być znacznie lepsza od tej z renomowanej firmy, ale bezpieczniej wybrać tą sprawdzoną 🙂

    Natomiast co do Bio-Magnezu firmy Pharma Nord, to przyznam szczerze, że nie spotkałam się z informacją o 3 związkach magnezu; nie ma jej też na stronie producenta. Możliwe, że jest to świeżynka lub też wspomniana przez Ciebie farmaceutka dysponuje danymi z pierwszej ręki. W każdym razie opinia o lepszej wchłanialności tego magnezu brzmi sensownie. Postaram się dotrzeć do bliższych informacji.
    Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  7. Paweł

    Ja mam natomiast inne pytanie. Kupuje Bio-Magnez firmy Pharma Nord i ostatnio zauważyłem, że na opakowaniu pojawiła się naklejka, że ten produkt posiada 3 związki magnezu. Zdziwiony zapytałem Pani farmaceutki w aptece co to tak naprawdę dla mnie oznacza i dowiedziałem się, że Magnez jest dostarczany z 3 różnych źródeł. co zapewnia wysoką przyswajalność. To także powoduje, że nie ma potrzeby dodatku wit. B6. Czy Pani farmaceutka ma rację?
    Ogólnie chwalę sobie suplementy tej firmy, gdyż wcześniej stosowałem ich preparat na zwiększenie odporności Bio-Selen+Cynk w okresie największego ryzyka złapania przeziębienia i nie miałem nawet katarku.

    Z jednym nie mogę się zgodzić Pani Kasiu a mianowicie z tym, że jak mamy do wyboru pomiędzy suplementem a lekiem, to ten drugi jest lepszy. Uważam, że każdy z nas powinien tak układać sobie dietę, aby nie dopuścić do tego aby przyjmować leki, gdyż jest to już poważniejsza ingerencja w nasz organizm. Właśnie chyba po to powstały suplementy aby uzupełniać niedobory poszczególnych substancji w naszym organizmie. Więc uważam że suplementy powinno się przyjmować w ramach profilaktyki, aby właśnie uchronić się przed stosowaniem leku.

    Odpowiedz
  8. Kasia

    Ja osobiście nie polecam. Magnez i wapń konkurują o te same miejsca wchłaniania, więc im więcej wchłonie się jednego pierwiastka, tym mniej przyswoimy drugiego. Sam Pan Paweł pokazał to na przykładzie wchłaniania minerałów z produktów spożywczych, dlaczego w przypadku tabletek miałoby być inaczej? Uważam, że najlepiej jest łykać – w razie potrzeby, oczywiście – jeden i drugi pierwiastek, ale przykładowo jeden do śniadaniu, drugi do obiadu.
    Niemniej jednak, wielu specjalistów zaleca tak jak Pan Paweł łączenie magnezu i wapnia w jednej tabletce. Zapewne mają więc jakieś argumenty na potwierdzenie tej tezy. Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  9. Beata

    No właśnie – a co z połączeniem magnezu z wapniem? Bo mi kiedyś Pani w aptece powiedziała, że nie poleca takich połączeń, gdyż wapń ogranicza przyswajalność magnezu i odwrotnie i powinno się je stosować z co najmniej dwugodzinnym odstępem. Więc jak to jest?

    Odpowiedz
  10. Paweł

    A propos popijania np. magnezu kawą. Jeśli mogę Pani Kasiu. Tak żeby P. Locustus na 100% zrozumiał znaczenie swej czynności.
    Tak analogicznie: gdybym zjadł śniadanie i tuż po tym zmusił się do oddania tego pokarmu w niegrzeczny sposób tą samą drogą, to znaczyłoby to samo, co popicie suplementu kawą.

    Odpowiedz
  11. Paweł

    Pani Kasiu, wspomina tu Pani o preparatach magnez+B6. Takie preparaty powinno się odradzać. Czemu? Pan Wojciech Stępkowski wspomina o łysieniu przy większych dawkach magnezu. Takim „męskim” dowodem jest to, że łysienie następuje na skutek przyjmowania tej kombinacji składników. Nie mówie tu o zbyt dużych dawkach. Normalne dawki magnezu+B6 przyjmowane minimum ok. 0,5 roku zaczynają obiawiać się właśnie łysieniem. Najlepszą kombinacją jest magnez+wapń w odpowiednich proporcjach. Samo zażywanie wapnia w suplementach upośledza wchłanianie magnezu z pożywienia i na odwrót (magnezu – upośledza wchł. wapnia).

    Odpowiedz
  12. Kasia

    Popijanie magnezu kawą sprawi, że wchłonie się go znacznie mniej. Spora część zaadsorbuje się, czyli poprzykleja do zawartych w kawie garbników. Jak dodamy do tego fakt wypłukiwania magnezu przez kawę (zwiększona diureza) wychodzi, że szkoda wyrzuconych na magnez pieniędzy 🙂 Chociaż z drugiej strony nie różni się ta sytuacja zbytnio od tej, kiedy aplikujemy sobie magnez i kawę o różnych porach dnia – a tak robi większość jego użytkowników.

    Co do suplementacji potasem… Jest to temat na osobny artykuł. Jakoś tak się przyjęło w narodzie, że jak skurcze, to zawsze magnez i potas. Tymczasem poziom potasu większość osób ma w normie (nie licząc osób odwodnionych, po biegunce i wymiotach, użytkowników niektórych leków moczopędnych lub dużych ilości senesu). Z kolei początkowo trudno jest zauważyć nadmiar potasu w organizmie (niespecyficzne objawy typu męczliwość, osłabienie) a w krańcowym stadium może zostać zaburzony rytm serca. Dlatego radzę działać samym magnezem – większość skurczów da się w ten sposób wyleczyć – a potas łykać ostrożnie, w dalszej kolejności , np. przy jego niedoborze potwierdzonym badaniami.
    Pozdrawiam wszystkich 🙂

    Odpowiedz
  13. Locustus

    A jak popijam magnez kawą? Bo tak robię… (pewnie będzie ,że mocniej przeczyści….życie…)
    A co z suplementami typu Magnez+potas np. znany i lubiany „Aspargin”?

    Odpowiedz

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cena
Skuteczność
Czas działania